30.08.2011 r., Ostrówki (Wołyń, Ukraina).
POCHÓWEK W OSTRÓWKACH.
Po zakończeniu prac archeologiczno-ekshumacyjnych, prowadzonych w lipcu i sierpniu przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, na której zlecenie działał zespół polskich archeologów: Olaf Jopkiewicz i Michał Siemiński (umowa nr 100/2011 z 22.07.2011 r., rozliczenie w dwóch ratach – 26.07. i 11.08.2011 r.), a prace pomocnicze wykonywało Lwowskie Przedsiębiorstwo Komunalne Archeologiczno-Architektoniczne Służba Miasta Lwowa (umowa nr 101/2011 z 29.08.2011 r., rozliczenie – 3.10. 2011 r.), w dniu 30.08. na dawnym cmentarzu parafialnym w Ostrówkach uroczyście pochowano ekshumowane szczątki mieszkańców dwóch polskich wsi: Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, zamordowanych 30.08.1943 r. przez ukraińskich nacjonalistów.
Organizatorem uroczystości była Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która ją także sfinansowała (umowa nr 111/2011 z 24.08.2011 r. z Fundacją Niepodległości w Lublinie, rozliczenie w dwóch ratach), a jej gospodarzem – Sekretarz ROPWiM Andrzej Krzysztof Kunert, któremu towarzyszyli: Naczelnik Wydziału Prezydialnego Teresa Baranowska, Naczelnik Wydziału Zagranicznego Maciej Dancewicz, Adam Kaczyński z Wydziału Zagranicznego i Wojciech Puzyński z Wydziału Wydawnictw.
W uroczystości udział wzięli: J.E. Ambasador RP w Kijowie Henryk Litwin, Gubernator Borys Klimczuk (przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej), Wicegubernator Ołeksander Kuriluk, ks. biskup Marcjan Trofimiak (ordynariusz diecezji łuckiej), Konsul Generalny RP w Łucku Tomasz Janik, starosta lubomelski Aleksander Dziaduk, dr Leon Popek (Oddział w Lublinie Instytutu Pamięci Narodowej) oraz przedstawiciele Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego na Ukrainie.
Około godziny trzynastej czasu ukraińskiego pielgrzymi zebrani na cmentarzu parafialnym rozpoczęli odmawiać modlitwę różańcową oraz koronkę do bożego miłosierdzia. Niemalże przy każdej z mogił zapłonęły znicze.
Zebranych powitał dr Leon Popek w imieniu byłych mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej oraz ich krewnych i wnuków.
Około godziny szesnastej rozpoczęła się uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. biskup Marcjan Trofimiak. Mszę koncelebrowało kilkunastu księży katolickich oraz prawosławnych. Ewangelia według św. Mateusza została odczytana w języku polskim i ukraińskim.
W homilii Biskup Marcjan Trofimiak powiedział m.in., że szczątki ludzkie po śmierci zajmują bardzo mało miejsca i wskazał na siedem surowych trumien, ustawionych przed ołtarzem polowym. Mówił też, że to właśnie stosunek do zmarłych jest miarą cywilizacji. „Przyjechaliśmy tu po to, aby pochować z należnym szacunkiem te szczątki. Aby to nabożeństwo odcisnęło w naszych sercach znak, którego nie da się zniszczyć. Tym znakiem jest miłość, która buduje, tworzy. Chciałbym przemówić do tych, którzy tu spoczywają ale brakuje mi słów. Daremnie ich szukać w słownikach. Dlatego chciałbym aby przy tych trumnach przemówił Prorok.”
Tu zacytował fragment z Proroctwa Ezechiela (37-1-11): „Spoczęła na mnie ręka Pana; i wyprowadził mnie w swoim duchu, i postawił mnie w środku doliny, która była pełna kości. I kazał mi przejść dokoła nich, a oto było ich bardzo dużo w tej dolinie i były zupełnie wyschłe. I rzekł do mnie: Synu człowieczy, czy ożyją te kości? I odpowiedziałem: Wszechmocny Panie, Ty wiesz. I rzekł do mnie: Prorokuj nad tymi kośćmi i powiedz do nich: Kości wyschłe! Słuchajcie słowa Pana! Tak mówi Wszechmocny Pan do tych kości: Oto Ja wprowadzę do was ożywcze tchnienie i ożyjecie. I dam wam ścięgna, i sprawię, że obrośniecie ciałem, i powlokę was skórą, i dam wam moje ożywcze tchnienie, i ożyjecie, i poznacie, że Ja jestem Pan. Prorokowałem więc, jak mi nakazano. A gdy prorokowałem, rozległ się głos, a oto powstał szum; i zbliżyły się kości, jedna kość do drugiej. I spojrzałem: a oto pojawiły się na nich ścięgna i porosło ciało; i skóra powlokła je po wierzchu, ale ożywczego tchnienia w nich nie było. I rzekł do mnie: Prorokuj do ożywczego tchnienia, synu człowieczy, i powiedz ożywczemu tchnieniu: Tak mówi Wszechmocny Pan: Przyjdź, ożywcze tchnienie, z czterech stron i tchnij na tych zabitych, a ożyją. I prorokowałem, jak mi nakazano. Wtem wstąpiło w nich ożywcze tchnienie i ożyli, i stanęli na nogach – rzesza bardzo wielka.”
Po Mszy św. kapłani obrządku prawosławnego odprawili nad trumnami ze szczątkami Panichidę, prawosławną modlitwę za zmarłych.
Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert w wystąpieniu otwierającym uroczystości powiedział m.in.: „Co możemy dla tych ofiar uczynić? Możemy im zapewnić godny pochówek. Wybudować im cmentarz. By ich ofiara miała sens. Aby nie zwyciężyła niepamięć i nienawiść.” Mówił także o terrorze niemieckim i terrorze sowieckim, które zburzyły ład w Europie i usiłowały stworzyć nowy porządek wymierzony przeciw jednostce ludzkiej. Przywołał słowa homilii Jana Pawła II, wypowiedziane podczas pielgrzymki do Polski w 1999 r., pod Pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie u zbiegu ulic Muranowskiej i gen. Władysława Andersa w Warszawie: „Wszechmogący Wieczny Boże! Błagamy Cię, przyjmij dusze naszych braci poległych i pomordowanych na Wschodzie. Pomóż nam przebaczyć, chroń nas od wojny, nienawiści i niepamięci.” Gubernator Borys Klimczuk (przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej), odwołując się do słów A.K. Kunerta, przypomniał zebranym, że przed wrześniem 1939 r. Ukraińcy i Polacy żyli ze sobą razem na tych ziemiach w zgodzie.
J.E. Ambasador RP w Kijowie Henryk Litwin powiedział m.in., że na tym cmentarzu jest już po raz drugi. Po raz pierwszy, jako kierownik agencji konsularnej we Lwowie, uczestniczył TU W ekshumacji w 1993 r.: „Tym razem spotykamy się bardziej razem. Wspólnie przygotowujemy tą uroczystość. Bardziej razem niż 18 lat temu. Ofiarując tym szczątkom pochowek przywracamy ten ład zburzony w 1939 roku. Przywracamy go wspólnie.”
Dr Leon Popek w imieniu rodzin byłych mieszkańców, ich dzieci i ich wnuków, podziękował Polakom i Ukraińcom za godny udział w tym nabożeństwie, kończąc swoje wystąpienie słowami: „Po 68 latach dopełniliśmy to, co jest naszym chrześcijańskim obowiązkiem. Nie marzyłem, że Polacy i Ukraińcy, księża katoliccy i prawosławni, że będziemy razem się modlić. Przecież tylko modlitwą możemy pomóc tym tu spoczywającym.”
Uroczystość zakończyła ceremonia wspólnego składania wieńców oraz zapalania zniczy na mogile zbiorowej przez delegacje Polski i Ukrainy.

