Niezapomniane mogiły w miejscowości Sosnowoje.Po raz pierwszy na tej ziemi stanął polski urzędnik tak wysokiej rangi.

Pomnik. Przecinanie wstęgi.Foto:Teresa Konopielko Główna organizatorka Olga Derewcewa i wicekonsul Anna Dembowska.Foto Teresa Konopielko Poświęcenie.Foto Teresa Konopielko Składanie wieńców.Foto Teresa Konopielko Warta honorowa młodzieży.Foto:Teresa Konopielko Chór z Kotłasu.Foto:Teresa Konopielko Pani Irina Dubrowina z Kotlasu (organizacja Sumienie).Foto:Teresa Konopielko Na rozdrozu.Foto:Teresa Konopielko Pomnik.Foto:Teresa Konopielko Tym, ktorzy nie wrocili.Foto:Teresa Konopielko Poświęceni mogiły zbiorowej.Foto:Teresa Konopielko Wręczenie podziekowania Konsula Generalnego pani Derewcewej.Foto:Teresa Konopielko Sekretarz Rady OPWiM Andrzej K. Kunert i ks.K. Pożarski. Foto:Teresa Konopielko
2010-12-07 13:00:31

Dzięki staraniom Olgi Wiktorowny Dierewcowej, Konsulatu Generalnego RP w Sankt Petersburgu, Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego „Polonia” w Archangielsku, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Kotłaskiego Ruchu Społecznego „Polonia”, Organizacji Społecznej „ Sowiest” w Kotłasie, uczniom Państwowej Szkoły Podstawowej w miejscowośc Sojga a nade wszystko pana Leszka Glinieckiego ( mieszkańca Wielkiej Brytanii) w miejscowości Sosnowyj został postawiony pomnik pamięci Polaków zmarłych z głodu, wycieńczenia i nieludzkiej pracy .(Miejscowość Sosnowyj znajduje się pomiędzy Archangielskiem i Kotłasem. Bliżej do Kotłasu ( 180 km).

Na początku lat 40. XX wieku obwód archangielski stał się miejscem zsyłek wielu setek tysięcy obywateli polskich z terenów polskich okupowanych przez ZSRR po 17 września 1939 roku.Rosyjska młodzież zajęła się polskim cmentarzem w ramach konkursu „Ja – obywatel Rosji”. Dzięki wspomnieniom Leszka Glinieckiego oraz ludności miejscowej odnaleziono cmentarz i ustalono jego obszar. Głównym celem było zabezpieczenie terenu cmentarza. Na podstawie wspomnień Leszka Glinieckiego opracowano część historyczną, sporządzono kosztorys wykonania ogrodzenia. Została przeprowadzona ankieta wśród ludności miejscowej z zapytaniem, czy wiedzą oni o cmentarzu i z zapytaniem, czy należy się im zaopiekować. Większość potwierdziła fakt istnienia cmentarza jak również poparła sprawę upamiętnienia.

Sojgowscy uczniowie zajęli pierwsze miejsce na etapie rejonowym oraz drugie miejsce na etapie obwodowym, otrzymali 10 000 rubli, przeznaczone na budowę ogrodzenia cmentarnego. W obwodzie projekt młodzieży z Sojgi spadł na drugie miejsce, co zbytnio nie dziwi, gdyż jedna z prac w konkursie pt.:„Rosyjska Północ- miejsce zsyłek”autorstwa Alony Kobzar zajęła trzecie miejsce po pracy opisującej malowane sanie. Pierwsze miejsce w rejonie i drugie w obwodzie znalazło szeroki oddźwięk w szkole i samej miejscowości Sojga.Temat polskiego cmentarza został omówiony na zebraniu parlamentu szkolnego, na którym społeczność uczniowska zadecydowała o budowie krzyża i ogrodzenia.

Zainspirowana przez organizatorów młodzież nagrała również film poświęcony min. specposiołkom , w których śmiertelność, jak pisze konsul generalny RP Jarosław Drozd w w artykule „70. rocznica deportacji Polaków w głąb ZSRR”: „była wysoka”. Pisze również: „Polskie cmentarze mogą obejmować kilka mogił, ale są też takie, na których spoczywa od kilkudziesięciu do 100 i więcej osób. Przypuszczalnie w obwodzie archangielskim znajduje się ponad 100 cmentarzy polskich zesłańców, jednak dotychczas znikoma ilość cmentarzy jest odpowiednio zabezpieczona, odnowiona, oznaczona i udokumentowana. Położenie wielu cmentarzy staję się coraz trudniejsze do określenia, gdyż świadkowie tych wydarzeń odchodzą, mogiły i krzyże zacierają się, giną w archangielskiej tajdze, a przymusowo kolonizowana niedostępna i surowa rosyjska północ stopniowo się wyludnia. Czasem myśliwy natrafi w lesie na spróchniałe krzyże z łacińskimi literami, czasem na prośbę byłych zesłańców lub ich krewnych ktoś odnajdzie i zaopiekuje się zapomnianym cmentarzem. Tak było w przypadku polskiego cmentarza we wsi Sosnowaja (rejon Wierchniaja Tojma, obwód archangielski), gdzie pochowanych jest ponad 70 Polaków deportowanych 10 lutego 1940 r. do spiecposiołka Kriesty (tak nazywała się polska osada specjalna). Mieszkający obecnie w Anglii Pan Leszek Gliniecki (deportowany do osady Kriesty wraz z rodziną 10.02.1940 r.) zwrócił się do Konsulatu Generalnego RP w Sankt Petersburgu i do organizacji „Sumienie" z prośbą o pomoc w odnalezieniu miejsca spoczynku jego rodzeństwa, bliźniąt: Jacka i Marii, zmarłych w Kriestach 30.04.1940 r.

Uroczystość poświęcenia odnowionego cmentarza odbyło się w dn. 30.10.2008 r., w ramach obchodzonego w Rosji Dnia Pamięci Ofiar Represji Politycznych. W lipcu 2009 r. uczniowie i nauczyciele z VI Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie odwiedzili miejsca pamięci w Kotłasie oraz polski cmentarz we wsi Sosnowaja. Polska delegacja została bardzo serdecznie przyjęta przez młodzież ze szkoły w Sojdze, według wiedzy konsulatu utrzymują między sobą kontakt i planują wspólne przedsięwzięcia.”

Następny etap upamiętnienia po ogrodzeniu cmentarza i postawieniu krzyża został uwieńczony w dniu 30 października 2010 r.odsłonięciem pomnika ze środków Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W głębokiej tajdze, w dali od dobrych dróg i mostów europejskiej cywilizacji , po przebyciu ponad 2.000 km, w uroczystości poświęcenia pomnika wziął udział sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci dr hab. Andrzej Kunert. Po raz pierwszy na tej ziemi stanął polski urzędnik tak wysokiej rangi. Podczas odsłonięcia pomnika sekretarz generalny mówił o polskich upamiętnieniach, o wadze pomocy ludności miejscowej , o młodym pokoleniu, które przejęło znicz pamięci. Ksiądz Krzysztof Pożarski poświęcił nowy pomnik. Zebrani odmówili wspólną modlitwę:”Ojcze Nasz” po rosyjsku i po polsku. Pani Irina Dubrowina odmówiła modlitwę w transkrypcji obowiązującej w liturgii kościoła prawosławnego. Przy pomniku przed przecięciem biało-czerwonej szarfy stała warta honorowa złożona z dzieci; chór Ruchu Polonijnego w Kotłasie zaśpiewał Ave Maria. Mer rejonu Wierchiotojmskiego wyraził nadzieję, że odsłonięcie pomnika przyczyni się do procesu wyjaśniania historycznych niedomówień i usunięcia głazów niezrozumienia.

Obecni podczas uroczystości odsłonięcia mieszkańcy Sojgi mówili o ogromnym wkładzie młodzieży i nauczycieli na czele z panią Dierewcową „ Gdyby nie ona, nie było by nic”, powiedziała Ałła Andriejewna.Wszyscy, którzy działali na rzecz budowy pomnika, na czele z administracją Wierchnietojmskiego rejonu, otrzymali pisemne podziękowanie od konsula generalnego RP w Sankt Petersburgu Jarosława Drozda odczytane przed zebranymi przez wicekonsul Annę Dembowską. Dr hab. Andrzej Kunert sekretarz generalny Rady Ochrony wręczył symbole Urzędu. Ksiądz Krzysztof Pożarski złożył ziemię z odnalezionych „specposiołków” do symbolicznego grobu zbiorowego i dokonał aktu poświęcenia.

Mogiły rozsiane na ziemi archangielskiej są znakiem ciągle przypominajacym nam żyjącym o poświęceniu i tragicznych losach naszych Rodaków. Nieustannie uobecniają przeszłość w teraźniejszości. Przypominają o ludzkiej tragedii, są równocześnie znakiem nadziei, fundamentem, na którym można budować przyszłość. I niech tak się dzieje! Znicze pamięci są w dobrych rękach młodzieży rosyjskiej ze szkoły w Sojdze.

Tekst i zdjęcia:Teresa Konopielko, Gazeta Petersburska